|
||
|
Praktykujący Falun Dafa Zhang Tichao umiera na skutek wieloletniej przemocy władz komunistycznych
Imię i nazwisko: Zhang Tichao W 2002 r. Zhang został zaaresztowany podczas pracy na polu i zabrany bezpośrednio do Obozu Pracy Chonglinzi, gdzie przetrzymywany był trzy lata. Miał wówczas 60 lat. Jego żona była niezbyt sprawna umysłowo już od urodzenia i nie była w stanie zajmować się pod jego nieobecność ani gospodarstwem ani sprawować właściwej opieki nad trójką małych jeszcze dzieci. Najstarsza córka miała 13 lat, młodszy syn 11, a najmłodszy 7. Przez ten czas, rodziną tą zajmowali się sąsiedzi, pomagając im przetrwać ten ciężki czas. Każdy, kto mógł, przynosił im jedzenie. Władze nie dość, że zabrały im zdobyte ciężką pracą plony, to jeszcze zajęły ich pola uprawne, pozostawiając rodzinę zupełnie bez środków do życia. Podczas pobytu w obozie, Zhang doznał wielu tortur. Strażnicy nasyłali więźniów, by kłuli jego ciało metalowymi, dziesięciocentymetrowymi igłami. Wbijali mu te igły głęboko w ciało, a później mieli trudności z ich wyciągnięciem. Strażnicy instruowali też więźniów, jak wykonać narzędzie tortur do znęcania się nad Zhangiem. Pomysł ten polegał na zawiązaniu do końcówki sznura metalowej nakładki do śruby. Tym mieli go bić po głowie. 29 sierpnia 2006 r. o godz.11:00, policjanci po cywilnemu wtargnęli do domu Zhanga i znów go zaaresztowali, mówiąc, że ktoś na niego doniósł, ponieważ rozdawał po domostwach materiały z informacjami o prześladowaniach. Policjanci zabrali go wtedy do więzienia w Yanshou. 31 marca 2007 r. jak tylko Zhang wrócił do domu, został ponownie aresztowany. Zamknięty został w więzieniu w Danqing. W 2009 r. Zhang był tak brutalnie torturowany, że tracił przytomność i był już umierający. Władze wysłały go w takim stanie do komisariatu policji w jego miejscu zamieszkania, wzywając jego nieletnie dzieci, by zabrały go do domu. Zhang Tichao zmarł 22 stycznia 2010 r.
|
||